Zmiana fryzury niemal zawsze wiąże się z pewnymi oczekiwaniami. Nie chodzi jednak tylko o zmianę długości czy koloru włosów, ale o doświadczenie metamorfozy. Zaufanie do umiejętności fryzjera i satysfakcję z usługi wzmacnia atmosfera salonu fryzjerskiego. Załoga CUT IT od ponad 10 lat tworzy miejsce, w którym każdy może być sobą i inspirować się nie tylko włosowymi trendami, ale też… muzyką.
O tym fenomenie porozmawialiśmy z Daryną Kocherzhenko, współwłaścicielką sieci.
1. Szybka piłka, gdyby CUT IT było jednym utworem muzycznym, to jakim?
„No Ordinary Love” Sade.
2. Jak chcielibyście, żeby poczuł się klient, który po raz pierwszy odwiedza wasz salon?
Najważniejsze jest dla nas to, by upewnić się, że dobrze się rozumiemy i mamy podobny vibe. Muzyka często ułatwia nam znalezienie wspólnego języka z osobami, które do nas przychodzą.

3. Kto odpowiada za dobór muzyki w salonie?
Właściwie każdy, kto przekracza próg CUT IT, ma wpływ na selekcję. Pracownicy nadają charakter naszej marce, wnosząc do niej część siebie – również poprzez swój gust muzyczny. Jesteśmy też bardzo otwarci na upodobania klientów. Wiele osób podczas wizyt dzieli się z nami ulubionymi utworami, które potem można u nas usłyszeć.
4. Jak wygląda proces tworzenia playlisty i skąd czerpiecie inspiracje?
Działamy spontanicznie. Rzadko tworzymy gotowe playlisty. Najczęściej muzykę wybieramy na bieżąco, zależnie od nastroju i humoru zespołu.
5. Czy zdarza się, że klienci pytają o utwory, które słyszą podczas wizyty?
Bardzo często klienci zagadują nas o utwory, które słyszą w salonie albo sami sprawdzają je w Shazamie.
6. A czy zauważacie wpływ muzyki na atmosferę w zespole?
Tak, oczywiście! Muzyka tworzy klimat tego miejsca i wpływa na nasz nastrój oraz przyjemność z codziennej pracy.
7. Jak znaleźć balans między gustami pracowników, klientów i charakterem miejsca?
Nie szukamy go na siłę. W CUT IT każdy, w tym klient, może puścić muzykę, która mu się podoba. Dzięki temu w salonie jest autentycznie i każdy ma możliwość wyrażenia siebie.
8. Jak oceniacie współpracę z ZAiKS-em? Jak wyglądało wasze podejście do kwestii związanych z licencją na muzykę?
Zakup licencji przebiegał sprawnie. Mogliśmy liczyć na pełne wsparcie w wyjaśnieniu wszystkich kwestii i zrozumieniu warunków całego procesu. Od początku wiedzieliśmy, że muzyka będzie kształtować to, jakim miejscem jest CUT IT. A skoro szanujemy pracę twórców, którymi w pewnym sensie sami jesteśmy, w pełni legalne korzystanie z muzyki było dla nas czymś naturalnym i niezbędnym.
9. Gdybyście mieli w jednym zdaniu powiedzieć innym przedsiębiorcom, dlaczego warto zadbać o legalną muzykę w lokalu, co byście im doradzili?
Muzyka ma przede wszystkim tworzyć klimat dla klientów i zespołu, a nie przysparzać dodatkowych problemów. Od zawsze bardzo ważne dla nas jest to, by grać zgodnie z zasadami, wspierać polską kulturę i szanować pracę osób, które tworzą muzykę. Tym bardziej, że jest ona dla nas kluczowym narzędziem do rozwijania salonu i naszego biznesu.
CUT IT świadomie kształtuje wyjątkowy charakter lokalu poprzez muzykę. Załoga lokalu zdaje sobie sprawę z tego, że każde miejsce tworzą ludzie – ich historie, energia i muzyczne wybory. Dlatego często słychać u nas ulubione utwory nie tylko pracowników, ale też klientów, którzy w równej mierze mają wpływ na dźwiękową tożsamość zakładu fryzjerskiego.
Zainspirowało cię to, jak CUT IT korzysta z muzyki w swoim biznesie? Oblicz licencję i kup ją online, by w podobny sposób tworzyć playlistę swojej firmy.